Wielu rodziców nie może pogodzić się z tym, że ich maleńkie dzieci tak szybko dorosły i już zaczynają szkołę. Musimy być przygotowani, że teraz już wszystko poleci lawinowo. Nim się obejrzymy to będziemy kibicować dziecku przy pisaniu testu szóstoklasisty, potem przy egzaminach po szkole gimnazjalne, a niedługo potem przy egzaminie dojrzałości czyli maturze. Natura jest bezwzględna. Starzeją się nie tylko rodzice, ale i nasze dzieci. Zasada o której powinniśmy pamiętać brzmi: wychowujemy dziecko nie tylko do czasu kiedy wyrośnie z pieluch i zacznie chodzić, ale dopóty będziemy w stanie pomagać, doradzać czy zwyczajnie rozmawiać z naszymi kochanymi dziećmi. Jeśli chcemy aby wychowywanie było efektywne i przyniosło korzyści w przyszłości w postaci mądrego, dorosłego człowiek, który poradzi sobie w życiu, powinniśmy od najmłodszych lat dużo rozmawiać z naszymi pociechami. Ani zakazy, ani kary czy nagrody nie są podstawą dobrego i racjonalnego wychowania, a właśnie wartościowa rozmowa.